Z Palmy wyruszamy zabytkową kolejką wąskotorową na północ wyspy. Mijamy piękne hotele, bogate rezydencje, tarasowe pola. Kolejka wjeżdża w góry, mija przepaść, liczne tunele. Dojeżdżamy do miasta Soller (40 km od Palmy) leżącego w kotlinie i otoczonego malowniczymi wzgórzami. Soller słynie ze wspaniałych cytrusów i oliwek.


Z Portu Soller wypływamy na morze katamaranem. Dopływamy do przystani w pobliżu wąwozu Torrente de Pareis. To najpiękniejsze miejsce na Majorce. Morze wdziera się tu do wąwozu tworząc mniejsze i większe jeziora. A dookoła stromo opadają skały. Przez „bramę” w skałach widać morze i pływające po nim statki i jachty. W pobliskiej restauracji jemy obiad.
 
Potem autokarem jedziemy po niesamowicie krętej drodze w góry Serra de Tramuntana do klasztoru Lluc. Pokonujemy dziesiątki serpentyn, karkołomnych podjazdów. Najsłynniejszy to „węzeł krawata”. Klasztor Lluc to najświętsze miejsce na Majorce.

Wspomnienia z wczasów Marysi i Wieśka z Płocka. |